Student brutalnie zaatakował studenta podczas uczelnianej imprezy. Niebawem stanie przed sądem

60

Prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie pobicia studenta, jakie miało miejsce w trakcie balu półmetkowego. Sprawca po wszystkim uciekł. Grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.

 

Aktem oskarżenia zakończone zostało prokuratorskie śledztwo dotyczące zdarzenia, jakie miało miejsce na początku listopada przy ul. Nałęczowskiej w Lublinie. W sobotni wieczór, w jednym z hoteli odbywał się bal studentów IV roku medycyny, tzw. półmetek. Wspólnie bawiło się około 400 osób, byli to studenci wraz z osobami towarzyszącymi. Po północy pomiędzy dwoma uczestnikami zabawy wywiązała się słowna utarczka. W pewnym momencie jeden z nich zaatakował swojego przeciwnika.

Silny cios w twarz sprawił, że młody mężczyzna padł na podłogę. Na miejsce wezwane zostało pogotowie ratunkowe oraz policja. Sprawca po wszystkim uciekł z balu. Jak się okazało, był to 22-letni student stomatologii Krzysztof P. Uczestniczył on w balu jako osoba towarzysząca jednej ze studentek. Z kolei poszkodowany został przetransportowany do szpitala, gdzie trafił na oddział intensywnej terapii. Po badaniach okazało się, że doznał licznych obrażeń czaszki, a także twarzy, w tym złamania nosa.

Rozpoczęły się poszukiwania Krzysztofa P. Funkcjonariusze sprawdzili m.in. jego miejsce zamieszkania, jednak nie udało się go zatrzymać. Dopiero po kilku dniach mężczyzna sam zgłosił się na komisariat. Od razu został doprowadzony do prokuratury, gdzie rozpoczęło się jego przesłuchanie. 22-latek przyznał się do pobicia i złożył obszerne wyjaśnienia. Potem przedstawiono mu zarzut uszkodzenia ciała innej osoby. Prokuratura właśnie zakończyła śledztwo w sprawie pobicia studenta i skierowała do sądu akt oskarżenia. Mężczyźnie grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)
2018-01-17 18:36:26