Po pijanemu spowodował katastrofę w ruchu drogowym. Śledczy chcą aresztu dla żołnierza z Chełma

59-42j

W środę przed obliczem prokuratora stanął sprawca wypadku, jaki miał miejsce w poniedziałek na al. Witosa. Mężczyzna przyznał się do winy.

 

Wiedząc, że znajduje się pod wpływem alkoholu, świadomie wsiadł za kierownicę i rażąco naruszył przepisy ruchu drogowego. Poruszając się z nadmierną prędkością, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, który to następnie zjechał na przeciwległy pas jezdni. W wyniku tego doprowadził do zderzenia z pasażerskim busem jadącym z Lublina do Hrubieszowa. Efektem zdarzenia było jedenaście osób poszkodowanych. To obecne ustalenia wobec sprawcy poniedziałkowego wypadku na al. Witosa w Lublinie.

Kamil K., żołnierz z jednostki wojskowej w Chełmie, został przesłuchany przez prokuratora. Odmówił jednak składania wyjaśnień w sprawie wypadku. Przedstawiono mu dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, drugi kierowania pojazdem mechanicznym znajdując się po spożyciu alkoholu. Mężczyzna przyznał się do winy. Śledczy zadecydowali o wystąpieniu do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu.

Przypomnijmy, do wypadku doszło w poniedziałek o godzinie 12:40. Kierujący chevroletem mężczyzna, jadąc od strony Świdnika, na łuku drogi stracił panowanie nad rozpędzonym pojazdem. Auto przejechało przez pas zieleni i zderzyło się z jadącym z naprzeciwka pasażerskim busem. Siła uderzenia była tak duża, że samochód osobowy rozpadł się na części.

(fot. lublin112)
2018-07-18 18:43:42