Śmiertelny wypadek w Radzyniu Podlaskim. Sprawcą pijany policjant AKTUALIZACJA (zdjęcia)

Zatrzymano podejrzanego o spowodowanie śmiertelnego wypadku, do którego doszło dzisiaj w Radzyniu Podlaskim. Okazał się nim policjant z tamtejszej komendy.

 

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło dzisiaj przed południem na ulicy Międzyrzeckiej w Radzyniu Podlaskim. Kierujący volkswagenem vento mężczyzna zamierzając skręcić w lewo w ulicę Pomiarową zatrzymał się, by przepuścić jadące z naprzeciwka pojazdy. W tym czasie z tyłu nadjechało rozpędzone audi, którego kierowca jeszcze rozpoczął manewr wyprzedzania skręcającego auta.

Doszło wtedy do zderzenia, w wyniku którego odbite audi zjechało na chodnik, na którym znajdował się starszy mężczyzna. Został on potrącony, zaś kierujący audi nie udzielając pomocy uciekł z miejsca zdarzenia. Szybko przyjechały wezwane służby ratunkowe, jednak pomimo długich wysiłków nie udało się uratować 60-letniego pieszego. Jego obrażenia były tak poważne, że ratownicy byli bezsilni.

Natychmiast rozpoczęły się poszukiwania kierowcy audi. Szybko został on ustalony i zatrzymany. Okazał się nim 39-letni policjant, sierż. szt. Mariusz W. z radzyńskiej komendy. W chwili zatrzymania był on pijany, w jego organizmie stwierdzono 1,9 promila alkoholu. Został zatrzymany w policyjnym areszcie, gdzie jak wytrzeźwieje zostaną z nim przeprowadzone czynności wyjaśniające.

Jak nas poinformował mł. insp. Janusz Wójtowicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie- Informację o wypadku policjanci otrzymali około godz. 10.30. Okazało się, że kierowca osobowego Audi A6 zbiegł z miejsca zdarzenia. Został zatrzymany 2 godziny po zgłoszeniu. Okazał się nim 39-letni funkcjonariusz KPP w Radzyniu Podlaskim, na co dzień pełniący służbę patrolową. Pierwsze badanie wykazało 1,9 promila alkoholu w organizmie. Został zatrzymany do dyspozycji prokuratora, który osobiście prowadzi czynności w tej sprawie. Sierż. szt. Mariusz W. od 14 lat w służbie. Oprócz odpowiedzialności karnej poniesie odpowiedzialność dyscyplinarną. Wdrożono procedurę związaną z natychmiastowym zwolnieniem go ze służby. Natomiast za spowodowanie wypadku po pijanemu grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 12.

Na miejscu wypadku wciąż pracują funkcjonariusze drogówki, którzy pod nadzorem prokuratora ustalają okoliczności zdarzenia.

2014-03-17 15:25:41
(fot. lublin112.pl)