Sklep z dopalaczami się nie poddaje, sanepid również

null
Nie ustaje „wojna” pomiędzy lubelskim sanepidem a sklepem przy ulicy Furmańskiej w Lublinie. W poniedziałek odbyła się kolejna kontrola.

W poniedziałek inspektorzy lubelskiego sanepidu ponownie wkroczyli do sklepu przy ulicy Furmańskiej w Lublinie, gdzie już wielokrotnie stwierdzano sprzedaż zabronionych prawem substancji, tzw. dopalaczy. Tym razem również odnaleziono w sklepie kolejne dopalacze. Inspektorzy zarekwirowali i zabezpieczyli 20 opakowań substancji o nazwie „Cząstka Boga”. Tymczasem oficjalnie sklep nie powinien w ogóle prowadzić żadnej sprzedaży, gdyż podczas ostatniej kontroli, wydana została decyzja o zakazie dalszego handlu.

Sanepid w tym miejscu prowadzi systematyczne kontrole i praktycznie za każdym razem odnajdywane są różnego typu zabronione substancje. Ostatnio 13 grudnia inspektorzy odnaleźli w środku 25 opakowań substancji pod nazwą „Cząstka Boga”. Kontrola odbyła się wtedy zaledwie dwa dni po otwarciu sklepu, i tak jak poprzednio znowu ujawniono oferowane do sprzedaży dopalacze.

Dopalacze są substancjami psychoaktywnymi, które często działają podobnie do narkotyków. Są one sprzedawane jako przedmioty kolekcjonerskie albo nawozy do roślin. W wyniku licznych zatruć, do których dochodziło najczęściej wśród nastolatków, pod koniec 2010 roku służby sanitarne przeprowadziły w całym kraju akcję, w wyniku której zamknięto prawie 1400 placówek oferujących dopalacze. W 2012 roku do szpitali trafiło 185 osób po zażyciu tych substancji. Za sprzedaż dopalaczy grozi kara w wysokości nawet 1 miliona złotych.

(fot. archiwum)
2013-12-23 18:50:53