Samochód jechał wzdłuż lasu, kierowca co chwila się zatrzymywał. Leśnik nabrał podejrzeń

60

Wyjątkową czujnością wykazał się jeden z leśników, który zwrócił uwagę na podejrzane auto. Dalej sprawa potoczyła się błyskawicznie. Leśniczy zapisał numery rejestracyjne, a policjanci pojechali do właściciela.

 

Zdarzenie miało miejsce w jednym z podlubelskich lasów, w którym odbywało się polowanie. Leśnik z lubelskiej dyrekcji Lasów Państwowych zauważył pojazd poruszający się drogą wzdłuż lasu. Jego zainteresowanie wzbudziło nietypowe zachowanie kierowcy auta.

– Wczesnym rankiem, polną drogą przy lesie podążało auto, którego kierowca co chwilę zatrzymywał pojazd, wysiadał z samochodu i coś sprawdzał w lesie. Było to dla mnie zastanawiające i mogło świadczyć o jego nieczystych intencjach – zaznacza leśnik, który, kierując się wieloletnim doświadczeniem i przeczuciem, zdecydował się na błyskawiczne działanie.

Wiedział, że w okolicy, gdzie zauważył podejrzane auto, na polowaniu przebywa leśniczy. Natychmiast go powiadomił i wspólnymi siłami udało im się zlokalizować pojazd i zapisać jego numery rejestracyjne. Następnie o swoich podejrzeniach powiadomili policję.

W sprawę zaangażował się komendant z V Komisariatu Policji w Lublinie oraz policjanci z Komisariatu Policji w Bychawie. Ustalili oni do kogo należy pojazd, a następnie wraz z Państwową Strażą Rybacką odwiedzili jego właściciela. W trakcie przeszukania posesji mężczyzny, ujawniono poroże łosia i jelenia oraz kilka sztuk wnyków. Niebawem mężczyzna odpowie za kłusownictwo. Na poczet kary zabezpieczono od niego gotówkę w kwocie 2000 zł.

40

(fot. policja/RDLP)
2018-02-04 20:15:25

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Lublinie