Rekordowy przemyt na granicy. Papierosy za milion w naczepie z węglem (foto)

Do dwóch znacznej wielkości prób przemytu doszło w ostatnich dniach na granicy z Ukrainą. W obu przypadkach plany pokrzyżowali celnicy.

 

Rekordowy okazał się przemyt papierosów udaremniony na przejściu granicznym w Dorohusku. Do odprawy celno – paszportowej podjechał kierowca ciężarówki na mazowieckich numerach rejestracyjnych. Według dokumentów, towarem jaki przewoził z Ukrainy do Polski, był węgiel zapakowany w worki. Celnicy po prześwietleniu naczepy nabrali podejrzeń co do rzeczywistego ładunku więc postanowili poddać pojazd kontroli szczegółowej.

Tylna warstwa worków okazała się zgodna z deklaracją, jednak po jej usunięciu funkcjonariusze dostrzegli pakunki, które w istotny sposób różniły się od reszty ładunku. Po rozpakowaniu pierwszego z nich wiadomo było, że odkryli próbę przemytu papierosów. W naczepie znajdowało się 1400 worków, każdy z nich został rozładowany i sprawdzony. Po przeliczeniu kontrabandy okazało się, że oprócz węgla było tam blisko 100 tys. paczek papierosów, o szacunkowej wartości rynkowej ponad miliona złotych. Kierowca nie przyznał się do próby przemytu, twierdził że nic nie wiedział o zawartości worków. Jak wyjaśniają celnicy, była to największa w tym roku na granicy w Dorohusku próba przemytu papierosów do naszego kraju.

Z kolei w dostawczym oplu ujawniono kilka tysięcy różnych towarów, m.in. odzieży, butów czy zegarków, opatrzonych znakami firmowymi znanych marek, które usiłował wwieźć do Polski obywatel Ukrainy. Dodatkowo ustawił się on na tzw. zielonym pasie, czyli dla osób, które nie przewożą nic, co należy zgłaszać do odprawy. Podczas kontroli paszportu, funkcjonariusz dostrzegł kartony znajdujące się w przestrzeni ładunkowej pojazdu. Po skierowaniu pojazdu do kontroli szczegółowej okazało się, że wypełniony on jest podróbkami.

W kartonach było około 5 tysięcy sztuk ubrań, obuwia, zegarków i innych akcesoriów opatrzonych znakami znanych światowych marek. Kierujący autem 28-latek usłyszał zarzut przemytu, za co grozi mu wysoka grzywna. Dodatkowo odpowie za naruszenie przepisów ustawy Prawo własności przemysłowej.

(fot. Izba Celna)
2014-11-12 23:19:59