Radna wstawia się za kierowcami MPK. Apeluje do prezydenta Lublina o poprawę warunków ich pracy i wyższe pensje

Jedna z lubelskich radnych wystosowała do prezydenta Lublina list otwarty, w którym apeluje o poprawę warunków pracy kierowców autobusów i trolejbusów. Wskazuje w nim również niedociągnięcia w funkcjonowaniu komunikacji.

 

Radna Rady Miasta Lublin Małgorzata Suchanowska wyjaśnia, że jest jednym z bardzo wielu mieszkańców, jednak jednym z niewielu Radnych miejskich, korzystających stale z usług komunikacji miejskiej w Lublinie. Zwróciła uwagę na sytuację finansową i socjalną kierowców autobusów i trolejbusów. Jak wyjaśnia, każdy kierowca i pasażer indywidualnych środków transportu doskonale wie, jak niełatwo korzysta się z zakorkowanych i wyboistych dróg miasta. Każdy rodzic dzieci korzystających z komunikacji publicznej, każdy pieszy i rowerzysta zdają sobie sprawę z olbrzymiej odpowiedzialności spoczywającej na kierowcach pojazdów komunikacji miejskiej, w tych ciężkich technicznie warunkach, zwłaszcza że Lublin plasuje się na szczycie najbardziej zakorkowanych aglomeracji w Polsce.

– Doceniając dyspozycyjność i trud pracy kierowców komunikacji publicznej oraz ich odpowiedzialność za życie pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego w Lublinie, apeluję o niezwłoczne spowodowanie poprawy ich sytuacji finansowej i socjalnej, która odbiega znacznie od innych grup zawodowych świadczących usługi dla ludności w naszym mieście, a i nie nawiązuje do przykładów z innych miast. Uderza to bezpośrednio w brak motywacji oraz brak chętnych do wykonywania tego trudnego zawodu, a pośrednio w nas pasażerów, którzy nie zawsze jesteśmy zadowoleni z jazdy transportem miejskim – wyjaśnia radna w przesłanej do prezydenta interpelacji w tej sprawie.

Wskazuje w niej również częste braki w zatrudnieniu, które wpływają na regularność przejazdów i luki w kursach czy też ciężkie warunki pracy kierowców. Jak pisze, obsługa i manewrowanie największymi pojazdami na zatłoczonych i wymagających remontu ulicach, tak aby uniknąć kolizji drogowej i jednocześnie być punktualnym to wyczyn. Osoba wykonująca ten zawód musi być odpowiedzialna i ostrożna, a także odporna na stres, tolerancyjna dla innych kierowców, uprzejma dla pasażerów, odporna na presję wymaganego czasu oraz dyspozycyjna w weekendy i święta narodowe. Pasażer w Lublinie dużo płaci i wymaga – dodaje radna.

Małgorzata Suchanowska przypomina, że modernizacja komunikacji pochłonęła dziesiątki milionów złotych z naszych podatków i środków UE. MPK w Lublinie wydaje sporo na reklamę, która nie przedkłada się w 100% w jakość taboru i sprzętu technicznego oraz nie poprawia warunków finansowych kierowców. Z kolei elektroniczne tablice i nowe wiaty są tylko w centrum. Fatalnie wygląda również czystość przystanków a kosze na śmieci są rzadko sprzątane, a w wielu miejscach w ogóle.

-Do nas, mieszkańców, nie przemawia stwierdzenie, że miasto nie ma środków finansowych. Pan Prezydent jako sprawujący nadzór właścicelski nad spółkami miejskimi ponosi za nie odpowiedzialność. Mieszkańcy oczekują gospodarności i racjonalności w wydatkowaniu ich pieniędzy. Kierowcy komunikacji publicznej w Lublinie nie mogą pozwolić sobie na protesty grupowe, czy też ogłoszenie pogotowia strajkowego, co zapewne rozwiązałoby ich finansowe i socjalne problemy w jeden dzień. Mogą i mają prawo oczekiwać, że ich problemy rozwiążą ci, którzy czynnie lub biernie korzystają z ich pracy – dodaje radna

(fot. lublin112)
2018-07-11 19:24:53