Pijany 68-latek rzucił się z nożem na żonę i wnuka. Poszkodowani trafili do szpitala

knife-2162020_1920

Do pięciu lat pozbawienia wolności grozi mężczyźnie, który nożem zaatakował swoją zonę oraz wnuka. Do czasu rozprawy, musi się wyprowadzić z domu i ma zakaz zbliżania się do poszkodowanych.

 

Wszystko wydarzyło się pod koniec ubiegłego tygodnia w jednym z mieszkań na terenie Włodawy. Policjanci zostali powiadomieni o ugodzeniu nożem. Na miejsce natychmiast udali się funkcjonariusze, który zastali dwie ranne osoby. Zatrzymali również 68-letniego mężczyznę, który miał im zadać ciosy ostrym narzędziem. Ponieważ mężczyzna miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie, został umieszczony w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia.

W tym czasie policyjni technicy dokonali szczegółowych oględzin mieszkania i zabezpieczyli pozostawione tam ślady. Jak ustalono, pomiędzy małżonkami doszło do kłótni, w której trakcie 68-latek złapał za nóż a następnie zaatakował nim swoją żonę i wnuka zadając im ciosy. Poszkodowani zostali przetransportowani do szpitala. Na szczęście okazało się, że obrażenia jakich doznali nie zagrażają ich życiu.

Zdarzeniem zajęła się Prokuratura Rejonowa we Włodawie, która wszczęła śledztwo w tej sprawie. Wobec sprawcy zastosowano dozór policyjny, 68-latek ma obowiązek dwa razy w tygodniu meldować się w komendzie. Mężczyzna ma też obowiązek wyprowadzenia się z domu, zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi i zbliżania się do nich. Do tego ma powstrzymać się od nadużywania alkoholu.

Mężczyźnie przedstawiono już zarzuty m.in. uszkodzenia ciała Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

2017-11-07 09:47:55
(fot. ilustr. pixabay.com)