Odwołał się od wyroku, otrzymał więcej. Kolejny wyrok w sprawie śmiertelnego potrącenia 14-latki

Odwołał się od wyroku, licząc na łagodniejszy wymiar kary. Sąd wydłużył zakaz kierowania pojazdami dla Piotra C., który śmiertelnie potrącił na przejściu dla pieszych w Lublinie 14-letnią Ninę.

 

W środę przed Sądem Okręgowym w Lublinie odbyła się rozprawa odwoławcza w sprawie Piotra C., który w marcu 2014 roku pędząc swoim bmw ulicą Jana Pawła II w Lublinie, potrącił przechodzącą przez przejście dla pieszych 14-latkę. Dziewczyna pomimo natychmiast udzielonej pomocy zmarła. W kwietniu ub.roku Piotr C. usłyszał wyrok trzech lat bezwzględnego pozbawienia wolności oraz pięciu lat zakazu prowadzenia pojazdów. Jego obrońca złożył jednak apelację od wyroku, domagając się łagodniejszego wymiaru kary.

Jak wyjaśniał, orzeczona kara jest rażąco niewspółmierna do popełnionego przez Piotra C. czynu. Mianowicie mężczyzna nie był nigdy karany, był trzeźwy, nie uciekał pozostając cały czas na miejscu zdarzenia oraz nie odmawiał współpracy ze śledczymi. Obrońca liczył na zmniejszenie kary do dwóch lat pozbawienia wolności oraz warunkowego jej zawieszenia. Sędzia Artur Ozimek po wysłuchaniu opinii dwóch biegłych, którzy opiniowali prędkość z jaką poruszał się oskarżony, nie zdecydował się na zmianę wyroku, co do kary pozbawienia wolności. Wydłużył natomiast z pięciu do ośmiu lat okres, na jaki wydany został zakaz kierowania pojazdami.

W tym przypadku zaważyła opinia, iż Piotr C. w momencie dojeżdżania do oznakowanego przejścia dla pieszych poruszał się z prędkością blisko 120 km/h, zamiast dozwolonych tam 50 km/h. Tym samym umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa na drodze. Rodzice ofiary, którzy występowali jako oskarżyciele posiłkowi, wnosili o przykładniejsze ukaranie Piotra C., domagając się kary ośmiu lat pozbawienia wolności.

Do tragicznego wypadku doszło w marcu 2014 roku na ulicy Jana Pawła II w Lublinie. Jadący bmw, 24-letni wtedy Piotr C., potrącił przechodzącą przez przejście dla pieszych 14-latkę. Pomimo akcji reanimacyjnej, nie udało się uratować życia nastolatce. Jak później ustalili śledczy, zanim doszło do potrącenia, na przejście dla pieszych wchodziła grupa pieszych. Jadący prawym pasem jezdni samochód zatrzymał się, aby umożliwić im pokonanie jezdni, jednak kierujący bmw 24-latek, jadąc lewym pasem wjechał wprost w idącą jako pierwszą 14-letnią Ninę.

Dziewczyna w tym momencie schodziła już z przejścia dla pieszych. Została uderzona lewą stroną auta, czyli gdy znajdowała się zaledwie krok od opuszczenia przejścia. Siła uderzenia była tak duża, że nastolatka przeleciała w powietrzu kilka metrów, aż za dzielące pasy jezdni barierki. Z kolei rozpędzone auto zatrzymało się dopiero kilkadziesiąt metrów dalej, kierowca tam zawrócił i z powrotem przyjechał w pobliże przejścia dla pieszych.

Wyrok jest prawomocny.

(fot. wideo – lublin112)
2016-01-27 19:17:17