Noworodek zakopany w ogrodzie. Matka odzyskała wolność, nie usłyszała zarzutów

Śledczy zajmujący się sprawą zwłok noworodka, które odkryto kilka dni temu w powiecie krasnostawskim, otrzymali wstępne wyniki sekcji zwłok dziecka. Niewiele wniosły one jednak do śledztwa.

 

Przeprowadzona w Zakładzie Medycyny Sądowej sekcja zwłok noworodka znalezionego w Brzezinach, niewiele wniosła do sprawy. Szczątki były w bardzo złym stanie, w wyniku czego, nie udało się określić, czy dziecko urodziło się żywe, czy martwe. Biegli ustalili, że była to najprawdopodobniej dziewczynka, która przyszła na świat w pełni rozwinięta. Nie stwierdzono również żadnych śladów wskazujących na to, by noworodek miał poważniejsze obrażenia ciała.

Wiadomo jednak, że dziecko nie żyje od około 8 lat. W związku z brakiem dowodów wskazujących na to, aby matka dziewczynki przyczyniła się do jej śmierci, 27-latce nie przedstawiono żadnych zarzutów i kobieta została zwolniona. Wcześniej została przesłuchana, jednak śledczy na obecnym etapie postępowania, nie chcą ujawniać treści jej wyjaśnień. Zlecone zostały jednak dalsze badania szczątków noworodka.

Przypomnijmy, policjanci z Krasnegostawu zostali powiadomieni, że kilka lat temu mieszkanka Brzezin miała zakopać swoje dziecko w ogrodzie za stodołą. W środę, podczas przeszukiwania terenu posesji, pod ziemią natrafiono na owinięte folią kartonowe pudełko. W środku znajdowały się szczątki noworodka.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2017-10-14 00:58:35