Najpierw popił, później zgłodniał. Pijany kierowca wpadł czekając na kebaba (zdjęcia)

DSC00580

Wężykiem podjechał pod bar, a następnie chwiejnym krokiem skierował się złożyć zamówienie. Zanim otrzymał jedzenie, przyjechali policjanci.

 

Zdarzenie miało miejsce w niedzielę po godzinie 18 na ul. Nałęczowskiej w Lublinie. Pod jeden z barów z kebabem podjechało auto, z którego chwiejnym krokiem wysiadł mężczyzna. Następnie skierował się do wnętrza lokalu, by złożyć zamówienie. Świadkowie widząc w jakim stanie jest mężczyzna powiadomili o wszystkim policję.

Po kilku minutach na miejsce dojechał patrol drogówki. Funkcjonariusze zatrzymali kierowcę, zanim zdążył otrzymać jedzenie i z powrotem ruszyć w drogę.

Badanie alkomatem wykazało, że miał on 1,4 promila alkoholu w organizmie. Niebawem 58-latek usłyszy zarzut kierowania samochodem po pijanemu. Grozi mu za to do dwóch lat pozbawienia wolności, utrata uprawnień oraz wysoka grzywna.

2017-01-20 13:02:52
(fot. lublin112.pl)