Mróz lżejszy lecz wciąż groźny. W przydrożnym rowie zamarzł 41-latek

Znaleziono kolejną ofiarę mrozów. Mężczyzna zmarł w przydrożnym rowie.

 

Choć na zewnątrz temperatury są znacznie mniej dokuczliwe, niż jeszcze kilka dni temu, to jednak wciąż przymrozki są groźne dla ludzkiego organizmu. Człowiek, który uśnie na dworze, bądź też w nieogrzewanym pomieszczeniu, narażony jest na szybkie wychłodzenie organizmu, które najczęściej prowadzi do śmierci. Kolejną ofiarę mrozów na Lubelszczyźnie znaleziono w powiecie radzyńskim.

Jedna z mieszkanek miejscowości Rokosz, będącej częścią Bezwoli w gminie Wohyń, przechodząc jedną z dróg dostrzegła leżącego w przydrożnym rowie mężczyznę. Powiadomiła służby ratunkowe, jednak załoga karetki pogotowia stwierdziła zgon mężczyzny. Jak wstępnie ustalono, zmarł on w wyniku wychłodzenia organizmu. Funkcjonariusze policji ustalili, że jest to 41-letni Rosjanin, przebywając w tej okolicy.

Teraz trwa ustalanie w jakich okolicznościach mężczyzna znalazł się w miejscu gdzie go znaleziono.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2015-01-02 18:59:36