– Nie miał czasu przyjść do nas w piątek, my przyjechaliśmy od niego w niedzielę. Manifestacja rolników w Kraśniku (zdjęcia)

tytSC05487

W niedzielę w Kraśniku odbyły się uroczystości odsłonięcia pomnika śp. Prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego i ofiar katastrofy smoleńskiej. Plantatorzy, sadownicy i hodowcy trzody chlewnej przyjechali do miasta, aby po raz kolejny zamanifestować swoje niezadowolenie z polityki rządu.

 

Dzisiaj w Kraśniku odbyły się uroczystości związane z odsłonięciem pomnika śp. Prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego i ofiar katastrofy smoleńskiej. W uroczystościach udział wziął premier Mateusz Morawiecki. Sadownicy, plantatorzy i hodowcy trzody chlewnej, którzy brali udział w manifestacji w Warszawie, postanowili przyjechać do Kraśnika i zapytać premiera, dlaczego nie chciał w piątek z nimi rozmawiać.

Przed godziną 12 na parkingu przy kraśnickim Kauflandzie zebrało się kilkaset osób z transparentami. Jak informowali policję organizatorzy, do Kraśnika miało zjechać kilka tysięcy rolników. Przed rozpoczęciem mszy w kościele pw. Matki Bolesnej przy ul. Juliusza Słowackiego rolnicy przeszli pod ogrodzenie i ustawili się z transparentami dookoła pomnika oczkując na premiera.

Po zakończonej mszy uroczystości przeniosły się pod pomnik. W momencie kiedy przemawiali Mateusz Morawiecki, a po chwili Jarosław Stawiarski zebrani rolnicy trąbkami i syrenami starali się zakłócić ich wystąpienia. Na koniec premier podszedł do rolników i obiecał, że się z nimi spotka. Takie spotkanie zaplanowano na 19 lipca.

Rolnicy mówią, że jeżeli rozmowy nie przyniosą skutku zaostrzą protest. Chcą m.in. na wzór protestów francuskich, pojechać do stolicy z rozrzutnikami obornika i gnojówką, a następnie to wszytko zostawić na ulicach Warszawy.

Wkrótce wideo z manifestacji.

2018-07-15 18:28:12
(fot. lublin112.pl)