Lubelski Ursus zaprezentował nowe produkty. Małe ciągniki oznaczono literą „B”

60

Na odbywających się w Kielcach Międzynarodowych Targach Agrotech lubelski Ursus przedstawił nowości produktowe. Firma uzupełnia ofertę o małe ciągniki do prac ogrodniczych.

 

Lubelski Ursus sukcesywnie umacnia swoją pozycję na rodzimym rynku maszyn rolniczych. W tym roku spółka obchodzi 125 lat istnienia marki. Od kilku lat intensywnie wdrażana jest strategia rozwoju mająca na celu uzupełnienie oferty produktowej o dobre i sprawdzone wyroby wytwarzane w kraju. Dzięki temu udaje się dywersyfikować ofertę produktową oraz stale rozszerzać rynki zbytu. Lubelski producent, we współpracy z uznanymi krajowymi i światowymi markami, znów rozszerza swoją ofertę produktową o kolejne modele ciągników oraz innych urządzeń rolniczych.

W trakcie odbywających się w Kielcach Międzynarodowych Targach Agrotech 2018 spółka Ursus podpisała umowę o współpracy z polską firmą Mesko-Rol, specjalizującą się w produkcji maszyn do przygotowania i zbioru upraw zielonkowych. Dzięki strategicznemu partnerstwu Ursus zapewni swoim klientom rozszerzenie asortymentu zgrabiarek i kosiarek, które dostępne będą pod brandem Ursusa. Kolejnym z partnerów firmy Ursus został również producent silników Kohler. To dawna, kultowa i uznana w świecie marka Lombardini. Firma uznawana za światowego lidera silników w klasie 75.

– Idziemy z duchem czasu. Staramy się odpowiadać na rosnące wymagania polskich rolników, nie zapominając jednocześnie o ich upodobaniach. Dlatego w naszej ofercie znaleźć można zarówno tradycyjne, popularne modele, jak i nowatorskie rozwiązania. – powiedział Karol Zarajczyk, prezes Ursus S.A.

Na targach Ursus przedstawił nową rodzinę ciągników z literką „B” na końcu. Posiadają one mniejszą moc, gdyż w ostatnim czasie obserwuje się stale rosnące zapotrzebowanie na mały, tani i kompaktowy ciągnik. Nowe maszyny mogą być używane zarówno w rolnictwie jako ciągnik pomocniczy, jak i w segmencie komunalnym oraz przy prowadzeniu większych prac ogrodniczych czy też w stadninach. Dzięki niewielkim gabarytom, niskiej masie własnej znacząco skraca się czas poświęcany na manewry, co wprost wpływa na wydajność i efektywność pracy. Bardzo mały promień zawracania zapewnia bezkonkurencyjną manewrowość, dzięki przedniej osi z przekładnią kątową. Można było też oglądać Ursusa C-380 z silnikiem Kohler.

61

(fot. Ursus)
2018-03-17 14:49:09