Lubartów: Wieczór kawalerski zakończyli w areszcie

Zarzutami znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej policjantów zakończył się wieczór kawalerski dla trzech mieszkańców gminy Serniki. Powodem było zwrócenie uwagi przez policjantów, aby przyszły pan młody wraz z bratem i kolegą zachowywali się ciszej. Jeden z bandytów użył wobec policjanta gazu pieprzowego.

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę na parkingu jednego z lokali rozrywkowych w Lubartowie przy ulicy Lipowej. Patrolujący okolicę umundurowani policjanci zauważyli zachowującą się bardzo głośno grupę mężczyzn. Z uwagi, iż było już po północy policjanci postanowili zwrócić mężczyznom uwagę aby ci zachowywali się ciszej. Jak się okazało pięciu mieszkańców gminy Serniki wracało z wieczoru kawalerskiego jednego z nich.

W trakcie rozmowy trzej z nich nie mogąc pogodzić się z tym, że policjanci zwracają im uwagę zaczęli im ubliżać. Pijani agresorzy nie reagowali na wezwania do zachowania zgodnego z prawem oraz odmawiali podania swoich danych osobowych. W związku z tym policjanci postanowili zatrzymać ich. Mężczyźni stawiali opór, jeden z napastników spryskał gazem interweniującego policjanta. Po chwili wszyscy trzej mężczyźni zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu. Byli to mieszkańcy gminy w wieku 26, 27 i 31 lat, wszyscy byli pijani. Badania wykazały, że mieli odpowiednio 2,5, 1,6 i 1,8 promila alkoholu. 27 – latek obchodził tego dnia swój wieczór kawalerski.

Wszyscy usłyszeli zarzut znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej policjanta na służbie. Dzisiaj trafią przed oblicze sądu. Za popełnione przez nich przestępstwo grozi do 3 – lat pozbawienia wolności. W przeszłości zatrzymany 26 – latek, był już karany za tego typu przestępstwo.

2013-10-14 13:40:00
(fot. lublin112.pl)