– Lepiej nie wzywać służb, bo wypiłem trochę alkoholu

DSC04191

W środę wieczorem policjant będący poza służbą zauważył pojazd osobowy w rowie. Jak się okazało kierowca fiata miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie.

 

Wczoraj około godziny 23 funkcjonariusz hrubieszowskiej policji, wracając do domu po służbie w kierunku Dołhobyczowa, zauważył w rowie pojazd osobowy marki Fiat. Kierowca o własnych siłach wysiadł z pojazdu, zaś policjant zatrzymał się, aby sprawdzić, czy nic poważnego mężczyźnie się nie stało.

Kierowca fiata oznajmił, że nic mu nie jest i że będzie mu tylko potrzebna pomoc w wyciągnięciu auta. Przyznał, że jechał do mechanika i z nieznanych mu przyczyn nagle zjechał z drogi i wylądował w przydrożnym rowie.

Funkcjonariusz widząc, że mężczyzna ma otarcia na czole zaproponował wezwanie służb ratunkowych. Kierowca fiata stwierdził, że lepiej nie wzywać służb, ponieważ niedawno wypił sobie trochę alkoholu.

– W związku z tym policjant poinformował o zdarzeniu będących na służbie funkcjonariuszy, którzy przyjechali na miejsce. Jak się okazało 40-latek z gminy Mircze był nietrzeźwy i miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu, poza tym nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Został zatrzymany i trzeźwieje w policyjnym areszcie – informuje asp. Edyta Krystkowiak z hrubieszowskiej Policji

2017-12-07 10:43:15
(fot. ilustr. lublin112.pl)