Łagodny wyrok dla wójta, który wpadł na jeździe po pijanemu

DSC00787

Karą finansową zakończyła się dla wójta gminy Lubartów sprawa, w której został oskarżony za kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu. Nie będzie też przez najbliższe lata mógł wsiadać za kierownicę.

 

Jest sądowy finał sprawy kierowania samochodem po pijanemu przez wójta gminy Lubartów. W środę 2 sierpnia w Zalesiu funkcjonariusze lubelskiej drogówki zwrócili uwagę na jadącego peugeota, w którym było niesprawne oświetlenie. Gdy mundurowi zatrzymali pojazd, aby poinformować siedzącego za kierownicą mężczyznę, iż należy wymienić żarówkę, poczuli od niego woń alkoholu. W wyniku tego, kontrola potoczyła się w innym kierunku.

Badanie alkomatem wykazało, że Krzysztof K. miał ponad 0,8 promila alkoholu w organizmie. Zostały mu więc zatrzymane uprawnienia do kierowania pojazdami, zaś policjanci przygotowali dokumentację dotyczącą przestępstwa, którego się dopuścił. Wójt w rozmowie z naszym reporterem nie ukrywał, iż żałuje swojego czynu. Miał też nie mieć świadomości, że w jego organizmie jest jeszcze alkohol.

– Wróciłem z pracy, gdzie tego dnia miałem sporo problemów. Potem zająłem się koszeniem trawy. W tym czasie wypiłem piwo. Później miałem chwilę czasu, więc chciałem wymienić żarówkę, która się przepaliła w samochodzie. Nie mogłem jednak znaleźć nigdzie zapasowej, więc postanowiłem podjechać na pobliską stację paliw, aby kupić nową. Mając tyle spraw na głowie, zapomniałem o tym wypitym piwie. Widziałem ten radiowóz, jak jechałem po żarówkę. Przecież gdybym miał świadomość, że wypiłem to piwo, bym wrócił inną drogą. Do tego upał spotęgował działanie alkoholu i stało się, jak się stało – tłumaczył nam wójt.

Sprawa została skierowana do sądu. Za kierowanie pojazdem mechanicznym pod wpływem alkoholu Krzysztofowi K. groziło do dwóch lat pozbawienia wolności, grzywna w wysokości min. 5 tys. złotych oraz wieloletni zakaz kierowania pojazdami. Sąd łagodnie podszedł do przewinienia wójta, skazując go na karę grzywny w wysokości 1,5 tys. złotych a także zobowiązał mężczyznę do zapłacenia kwoty 5 tys. złotych na Funduszu Pomocy Osobom Pokrzywdzonym. Do tego wydał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 3 lat.

Wyrok nie jest prawomocny.

(fot. lublin112)