Z kraju: Miał 3 promile, wjechał bmw w przystanek. Zabił jedną osobę (wideo)

2017-11-16_18-30_BMW X5 wjechał w przystanek

Wczoraj w Kielcach doszło do tragicznego wypadku drogowego z udziałem pijanego kierowcy. 52-latek mając trzy promile alkoholu w organizmie uderzył bmw w przystanek. Jedna osoba zmarła w szpitalu.

 

Do wypadku doszło w środę około godziny 14 na ul. Grunwaldzkiej w Kielcach. Pijany kierowca pojazdu marki BMW zjechał z ulicy na chodnik, a następnie pojazd uderzył w przystanek, na którym znajdowało się kilka osób.

Policjanci pracujący na miejscu zdarzenia ustalili, że 52-latek jechał ul. Grunwaldzką w kierunku ul. Żytniej. W pewnym momencie pojazd zjechał na chodnik i z impetem uderzył w przystanek potrącając osoby znajdujące się w jego obrębie. Trzy osoby trafiły do szpitala, wszystkie to kobiety. Czwarta, mężczyzna, zgłosił się sam do placówki medycznej. W wyniku odniesionych obrażeń jedna z kobiet zmarła.

Badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał w organizmie trzy promile alkoholu. Zatrzymany 52-latek dopiero jutro usłyszy zarzuty, ponieważ nadal trzeźwiej w policyjnym areszcie. Zarzuty usłyszą także dwaj pasażerowie podróżujący z mężczyzną. Chwilę po zdarzeniu obaj próbowali uciec, zostali jednak zatrzymani. Odpowiedzą oni za nieudzielenie pomocy poszkodowanym.

 

Kilka dni temu w Toruniu doszło do podobnego zdarzenia, na szczęście w nocy, kiedy na przystanku nikogo nie było. Pijany kierowca pojazdu marki Honda zmiótł przystanek z powierzchni chodnika. 24-letni torunianin miał 1,2 promila w organizmie. Wkrótce stanie przed sądem.

 

2017-11-16 18:18:48
(fot. wideo YT Nasze Kielce, YT Gdzieś w Polsce)