Koniec pobłażania dla trucicieli. Straż miejska z pełną surowością będzie karać osoby spalające śmieci

img_20170111_080026

Straż miejska w Świdniku idzie na wojnę z osobami, które pomimo ostrzeżeń wciąż palą w piecach odpadami. Każda tego typu osoba będzie karana z całą surowością przepisów.

 

Od ubiegłego roku prowadzona jest intensywna akcja informacyjna, w której mówi się o zakazie spalania odpadów. Za pośrednictwem prasy, telewizji i mediów społecznościowych wskazywane są także szkody, jakie powodują osoby spalające w piecach śmieci. Świdnicka straż miejska informowała również, że kontrole będzie przeprowadzać za pomocą drona. Pomimo tego, wiele osób nic sobie z nie robi z ostrzeżeń. Dlatego też strażnicy stracili cierpliwość i zapowiadają wzmożone kontrole oraz bezwzględne karanie mandatami.

– Przez cały ubiegły rok Straż Miejska nałożyła mandaty na 31 osób przyłapanych na spalaniu śmieci. W tym roku mamy połowę lutego i ukaraliśmy już 14 osób. Skończył się okres pouczania, każdy przyłapany na zanieczyszczaniu powietrza dostanie mandat – ostrzega Janusz Wójtowicz, komendant Straży Miejskiej w Świdniku.

Strażnicy mają do dyspozycji jeden z najnowocześniejszych sprzętów w Polsce, zarówno do badania jakości powietrza, jak i pyłów zawieszonych w dymie wydobywającym się z kominów. Mowa o zakupionym przez miasto mobilnym laboratorium chemicznym, zamontowanym na samochodzie zwanym Ekopatrolem. W lokalizowaniu osób spalających w piecach niebezpieczne dla zdrowia substancje pomaga również dron latający głównie nad osiedlami domków jednorodzinnych. W ostatnim czasie miasto zamontowało również dwie stacje mierzące na bieżąco czym oddychamy.

Żeby zwiększyć świadomość mieszkańców w tym zakresie, jeszcze przed końcem zimy władze miasta planują zorganizować cykl zajęć edukacyjnych. Osoby posiadające piece opałowe dowiedzą się, jak zanieczyszczone powietrze wpływa na nasze zdrowie i życie.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2018-02-16 16:49:13