Kierowcy narzekają na motocyklistów. A ci często służą pomocą (wideo)

Choć często pomiędzy motocyklistami a kierowcami samochodów panują nie najlepsze relacje, to zdarza się, że jedni pomagają drugim. Najlepszy przykład był dzisiaj w Strzeszkowicach.

 

Często motocykliści i kierowcy aut nie darzą siebie wzajemnym szacunkiem, jednak należy pamiętać, że jedni i drudzy są takimi samymi użytkownikami dróg. Żeby na ulicach było bezpiecznie warto darzyć się wzajemną kulturą i życzliwością, wtedy każdy uniknie niepotrzebnych nerwów, a dodatkowo będzie mógł w sytuacjach awaryjnych zawsze liczyć na pomoc, nie ważne czy kierowcy dwóch czy czterech kółek.

O tym jak taka wzajemna pomoc wygląda można było się przekonać dzisiaj po południu w podlubelskich Strzeszkowicach. Około godziny 14-tej starszy mężczyzna kierujący osobowym audi, jadąc od strony Bełżyc zamierzał skręcić w prawo, w kierunku Kraśnika. Jednak manewr wykonał tak niefortunnie, że wjechał do przydrożnego rowu nie mogąc się z niego wydostać. Większość kierowców nie zwracała uwagi na problemy mężczyzny, jednak z pomocą pospieszyli motocykliści. Auto zostało podczepione linką do innego pojazdu, zaś kierujący jednośladami wypchnęli audi z pułapki.

Jak podaje GUS, po polskich drogach jeździ ok. 18 mln samochodów i 1 mln motocykli. Warto więc mieć szacunek do innych użytkowników drogi, gdyż nigdy nie wiadomo, kiedy sami nie będziemy potrzebowali pomocy.

Nagranie wideo otrzymaliśmy od czytelnika. Szymon, DZIĘKUJEMY!

(wideo, nadesłane)
2014-04-23 22:04:02