Jechali do pożaru. Zamknięta brama opóźniła dotarcie na miejsce akcji gaśniczej (zdjęcia)

28577065_2065719186982947_9017832352824369355_n

Wczoraj strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej z Janowa Podlaskiego dotarli z opóźnieniem na miejsce akcji gaśniczej. Wszystko przez zamkniętą bramę w stadninie koni arabskich.

 

Wczoraj wieczorem strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze w miejscowości Wygoda. Przed godziną 23:00 w jednym z domów jednorodzinnych doszło do pożaru sadzy.

Podczas dojazdu do miejsca zdarzenia strażacy napotkali na poważny problem. Brama, na drodze prowadzącej do miejscowości, znajdująca się na terenie stadniny koni arabskich w Janowie Podlaskim była zamknięta. Jak nas poinformowano zanim strażacy przez nią przejechali stracili około trzech, czterech minut. Jak mówią, stracili cenny czas na dotarcie do miejsca zagrożenia pożarowego.

Po dojechaniu na miejsce strażacy rozpoczęli działania ratowniczo-ewakuacyjne. Po rozpoznaniu i pomiarze detektorem gazów konieczna była ewakuacja rodziny, w tym trójki dzieci. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, który udzielił pomocy poszkodowanym. Na miejscu interweniowali również strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej.

Na szczęście w zdarzeniu nikt poważnie nie ucierpiał. Zamknięta brama sprawiła jednak, że strażacy dotarli z opóźnieniem na miejsce zdarzenia.

Jak ustaliliśmy brama do stadniny koni arabskich w Janowie Podlaskim od pewnego czasu jest zamykana na stałe i otwierana jest za pomocą pilota. W godzinach od 18 do 6 rano brama jest całkowicie zamknięta i otwiera ją pracownik stadniny. Zarządca terenu tłumaczy, że to przez bezpieczeństwo znajdujących się tam koni.

28377653_2065553736999492_4553047874549744440_n

2018-02-28 10:12:59
(fot. OSP Janów Podlaski)