Groźne motyle budzą się z zimowego snu. Miasto rozpoczęło ochronę kasztanowców (zdjęcia)

61

Wróg numer jeden kasztanowców zaczyna budzić się z zimowego snu. Dlatego też jak co roku, rozpoczęła się walka z tym groźnym dla drzew motylem. Zakładane są opaski lepowe oraz pułapki feromonowe.

 

Na przełomie kwietnia i maja, po zimowym letargu, budzą się do życia zagrażające kasztanowcom motyle. Szrotówek kasztanowcowiaczek jest wielkości zaledwie kilku milimetrów, jednak stanowi bardzo duże zagrożenie dla drzew. Owady te zżerając miękisz liści doprowadzają do poważnego osłabienia drzew, co wiąże się z rozwojem różnych chorób, a rezultacie nierzadko do usychania kasztanowców.

Aby ratować drzewa, prowadzone są różnego rodzaju zabiegi, mające zapobiec rozprzestrzeniania się tego owada. W Lublinie ruszył właśnie pierwszy etap tegorocznych działań. Na blisko 500 kasztanowcach założone zostaną opaski lepowe, a na stu kolejnych, pułapki feromonowe. Te ostatnie będą użyte po raz pierwszy na tak dużą skalę. Jest to efekt skuteczności tej metody, jaką zanotowano w ubiegłym roku. Wtedy to w ramach projektu z Zielonego Budżetu założono kilkadziesiąt pułapek na kasztanowcach przy ul. Świętochowskiego. Do każdej z nich zostały się dziesiątki tysięcy tych owadów.

Na każdym drzewie założone zostaną po trzy pułapki, co daje ich około 300. Na koniec tegorocznej akcji zostaną wymyte, a w przyszłym roku po uzupełnieniu feromonami będą wykorzystane powtórnie. Pułapki będą zakładane min. na kasztanowcach nad Zalewem Zemborzyckim i przy ul.Przybylskiego, Świętochowskiego, Al.Kraśnickiej, a także na drzewach w parkach i skwerach w Ogrodzie Saskim, Placu Litewskim, Ogrodzie Botanicznym. Z kolei opaski lepowe pojawią się na około 500 kasztanowcach rosnących na terenach miejskich m.in. przy ul.Szkolnej, ul. Cyruliczej, ul. Spadochroniarzy, ul. Solarza i kilkudziesięciu innych.

60

62

63

64

65

(fot. UM Lublin)
2018-04-24 17:13:09