Groził ze zabije rodziny funkcjonariuszy, teraz za to odpowie

null
W sobotę pijany mężczyzna naubliżał funkcjonariuszom Straży Ochrony Kolei. Potem twierdził że pozabija ich wraz z rodzinami.

W sobotni wieczór, o godz. 21:35, funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei z Posterunku w Dęblinie patrolowali stację kolejową w Dęblinie. Nagle gdy przechodzili w pobliżu peronu trzeciego usłyszeli stek wulgarnych słów. Pośród pasażerów oczekujących na przybycie pociągu dostrzegli mężczyznę, który w kierunku mundurowych pokazywał palcami nieprzyzwoite gesty oraz kierował do nich słowa wulgarne i obelżywe.

-Funkcjonariusze podeszli do mężczyzny i pouczyli go o właściwym zachowaniu w miejscu publicznym, jednak ten zareagował jeszcze większą agresją, po czym nagle stwierdził, że dowie się gdzie mieszkają a następnie pozabija ich wraz z całymi rodzinami- tłumaczy Piotr Stefaniuk, z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Lublinie. Jako że od mężczyzny czuć było woń alkoholu oraz nie zamierzał się on uspokoić, SOK-iści postanowili doprowadzić awanturnika do pomieszczeń służbowych. Jednak ten, postanowił za wszelką cenę przeciwstawić się funkcjonariuszom, gdyż zaczął stawiać czynny opór usiłując się wyrwać.

Z racji tego mundurowi zmuszeni byli użyć środków przymusu bezpośredniego. Mężczyzna został obezwładniony po czym zakuty w kajdanki. Jednak nawet to nie spowodowało, że ten zmienił swoje nastawienie. Nie chciał podać swoich danych osobowych, więc został przewieziony do Komisariatu Policji w Dęblinie. Tam funkcjonariusze ustalili, że zatrzymany jest w wieku 22 lat, na dodatek jest pijany, gdyż miał prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu będzie odpowiadał przed sądem za znieważenie funkcjonariuszy na służbie.