Dziecko stało na parapecie. Nietrzeźwi opiekunowie spali

DSC01181

Wczoraj w jednym z włodawskich mieszkań dziecko przebywało z nietrzeźwymi opiekunami. Interweniowała tam policja, ponieważ świadkowie zgłosili, że chłopczyk stał na parapecie na I piętrze.

 

W sobotę po godzinie 18 policjanci z Włodawy otrzymali zgłoszenie o dziecku stojącym na parapecie mieszkania na I piętrze.

Zgłaszający poinformował, że widział małe dziecko, które trzymając się futryny stało na zewnątrz wołając mamę. Natychmiast zareagowali sąsiedzi i jeden z nich wbiegł do mieszkania i zdjął dziecko z parapetu. Okazało się, że w środku znajduje się dwójka nietrzeźwych „opiekunów”, którzy spali i nie reagowali na sytuację.

Policjanci pod wskazanym adresem zastali 35-latka oraz dziadków dziecka i świadków zdarzenia.

Jak się okazało ojciec jak również babcia byli w stanie nietrzeźwości – ojciec miał blisko 1,5 promila, a babcia blisko 1 promil alkoholu w organizmie, dziadek z uwagi na stan zdrowia nie został poddany badaniu.

Dwójka „opiekunów” oświadczyła, że chłopczyk spał w swoim pokoju przy uchylonym oknie, a oni nie zauważyli niczego niepokojącego. Na miejscu pojawiła się matka dziecka i przejęła opiekę nad chłopcem.

35-latek został zatrzymany w związku z narażeniem swojego dziecka na utratę życia lub zdrowia. Po wytrzeźwieniu zostaną mu przedstawione zarzuty. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

2018-07-01 14:06:40
(fot ilustr. lublin112.pl)