– Nie mamy czego świętować. Kolejne gminy odwołują dożynki

40

Gdy w jednych gminach rolnicy kończą żniwa i szykują się do nadchodzącego Święta Plonów, w innych próżno szukać osób, chętnych do świętowania. Przybywa gmin, w których dożynki zostały odwołane.

 

Jednym z największych świąt gospodarskich rolników, są co roku dożynki. Są one ukoronowaniem całorocznego trudu, więc obchodzi się je po zebraniu plonów. Rolnicy dziękując za zbiory, uczestniczą w pochodach z wieńcami i chlebem upieczonym z mąki z tegorocznych zbiorów. Później nadchodzi czas zabawy. W tym roku nie wszyscy mają jednak powody do świętowania. W wielu gminach, zwłaszcza na terenie powiatu bialskiego, szaleje wirus afrykańskiego pomoru świń. Całe stada w dziesiątkach wsi musiały zostać wybite. Do tego liczne obostrzenia związane z bioasekuracją sprawiają, że rolnicy mają problem ze sprzedażą plonów.

Dlatego też w wielu gminach zadecydowano o odwołaniu tradycyjnego Święta Plonów.

– W tym roku, w związku z wyjątkową sytuacją w której teren naszej gminy znalazł się w strefie zapowietrzonej i zagrożonych wirusem afrykańskiego pomoru świń, oraz trudną sytuacją w rolnictwie, wraz z radnymi podjęliśmy decyzję o ograniczeniu programu dożynek gminno – parafialnych w Puchaczach. Odbędzie się tylko uroczysta msza święta w intencji rolników i ich rodzin, tradycyjne przykazanie darów, chleba oraz udział wieńców dożynkowych we Mszy Świętej – wyjaśnia Krzysztof Adamowicz wójt gminy Międzyrzec Podlaski.

Podobnie będzie w gminie Hanna w powiecie włodawskim.

-W związku z wystąpieniem ogniska afrykańskiego pomoru świń na terenie gminy, podjęłam decyzję o odstąpieniu w bieżącym roku organizacji dożynek gminnych. Odbędzie się jedynie uroczystość w kościele, czyli Msza Święta w intencjach: za parafian i gości, w intencji rolników oraz z racji realizacji projektu Nadbużańskie Zabytki Architektury Drewnianej w Gminie Hanna. Po mszy nastąpi symboliczne podzielenie się chlebem – tłumaczy Grażyna Kowalik, Wójt Gminy Hanna.

W samym tylko powiecie bialskim, decyzję o odwołaniu imprez dożynkowych podjęło do tej pory 8 gmin. Są to m.in.:Leśna Podlaska, Międzyrzec Podlaski, Piszczac czy Łomazy. Oprócz tego, że zgodnie z rozporządzeniem powiatowego lekarza weterynarii obowiązuje tam zakaz organizowania zgromadzeń publicznych na terenie zapowietrzonym, to też rolnicy nie mają powodów do świętowania.

-Nie mamy czego świętować. To jest klęska. W niektórych gminach tylko w jednej czy kilku wsiach pozostała trzoda chlewna i nie ma poważnych obostrzeń. W pozostałych wybite zostały wszystkie świnie. Dla wielu z rolników było to jedyne źródło utrzymania – tłumaczył nam pan Mirosław z gminy Leśna Podlaska.

(fot. lublin112)
2017-08-19 18:15:43