Chciał udusić swojego synka, bo ten miał mieć trzy głowy. Mężczyzna był pod wpływem narkotyków

41

Mieszkaniec Włodawy, który w maju usiłował udusić swoje 5-miesięczne dziecko, gdyż jak mu się wydawało miało trzy głowy, znajdował się pod wpływem narkotyków. Śledczy otrzymali wyniki badań krwi mężczyzny.

 

Dożywocie grozi 25-letniemu Robertowi Z. z Włodawy, który w połowie maja usiłował udusić swojego 5-miesięcznego synka Filipa. Chłopiec przebywał w mieszkaniu wraz z rodzicami. Gdy 23-latka wyszła do toalety, jej partner podszedł do łóżeczka z dzieckiem. Kobieta wracając do pokoju zauważyła swojego partnera nachylonego nad chłopcem. Mężczyzna miał zaciśnięte dłonie na jego szyi i usiłował je udusić. Przerażona kobieta zaczęła krzyczeć, co sprawiło, że 25-latek puścił swojego synka. Kobieta zabrała dziecko i uciekła do innego pomieszczenia, skąd zadzwoniła po policję.

Przybyli na miejsce funkcjonariusze zatrzymali 25-latka. W trakcie przesłuchania mężczyzna tłumaczył, że gdy spojrzał na Filipa, dostrzegł, że posiada on trzy głowy. Wtedy postanowił udusić chłopca.

– Dziwnie widziałem i zachciało mi się to zrobić – wyjaśniał. Badanie alkomatem wykazało, że Robert Z. był trzeźwy. Zachowywał się jednak dość dziwnie, dlatego też został przetransportowany do szpitala, gdzie została od niego pobrana krew do badań.

Wyniki nie pozostawiły żadnych wątpliwości. Mieszkaniec Włodawy znajdował się pod wpływem środków odurzających. Co więcej, zażywał wcześniej różnego rodzaju narkotyki, gdyż w jego organizmie oprócz amfetaminy wykryto pochodne konopi. Śledztwo w tej sprawie wciąż trwa i niebawem ma zostać przygotowany akt oskarżenia.

Zarzuty, jakie ciążą na mężczyźnie są poważne. Za usiłowanie zabójstwa swojego dziecka grozi mu od 8 lat pozbawienia wolności, aż do dożywocia. Robert Z. przebywa cały czas w tymczasowym areszcie.

2017-07-09 11:36:36
(fot. pixabay.com)