Z bronią w ręku napadł na sklep. Zabrał sześciopak piwa, po godzinie wrócił po następny (foto)

W czwartek w Izbicy doszło do napadu na jeden ze sklepów spożywczych. Napastnik grożąc pistoletem, zabrał sześciopak piwa. Był kompletnie pijany.

 

W czwartek przed godziną 16-tą do jednego ze sklepów spożywczych w Izbicy w powiecie krasnostawskim, wszedł jeden z mieszkańców tej miejscowości. Rozejrzał się po sklepie, a gdy zobaczył, że nie ma w środku więcej klientów, podszedł do lady a następnie wyciągnął z kieszeni pistolet. Pokazał go sprzedawczyni i zażądał żeby ta dała mu piwo. Przestraszona kobieta powiedziała napastnikowi, żeby ten sam je sobie wziął.

Mężczyzna podszedł do jednej z lodówek i zabierając z półki sześciopak piwa w puszce opuścił sklep. Jednak po godzinie powrócił znowu i po raz kolejny zażądał piwa. Tym razem jednak nawet nie wyciągał broni, tylko pokazał dłonią na kieszeń. Bez słowa skierował się od razu do lodówki, znów zabierając sześciopak.

Policjanci po kilku godzinach zatrzymali 50-letniego mężczyznę. Był on pijany, badanie wykazało u niego ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie. – Policjanci zabezpieczyli przy nim opisywany pistolet, który okazał się bronią gazową. Mężczyzna usłyszał zarzuty rozboju przy użyciu niebezpiecznego narzędzia. Dziś na wniosek policji i prokuratury trafi przed oblicze sądu, który zadecyduje o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu. Grozi mu kara do 15 lat więzienia – wyjaśnia st. sierż. Kamil Gołębiowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

(fot. KPP Krasnystaw)
2015-02-14 15:16:34