Branża zoologiczna: VAT-em po kieszeni

Właściciele sklepów zoologicznych alarmują nas o drastycznej zmianie stawki VAT na część asortymentu, który mają w sprzedaży. Niektóre produkty zdrożeją wkrótce o 1/4. Wszystko za sprawą nowej stawki VAT.

W większości sklepów zoologicznych możemy kupić dla swoich czworonożnych pupili naturalne przysmaki i gryzaki. Ci, którzy mają psa wiedzą o takich smakołykach jak suszone uszy wieprzowe, racice, uszy królicze czy też ścięgna i inne uboczne produkty będące tzw. odpadem w ubojniach.

W ostatnim czasie rynek tego typu przysmaków bardzo się rozwinął. Obok firmowych gryzaków i przysmaków dla psów reklamowanych w telewizji, w sklepach możemy odnaleźć również te naturalne. Właściciele ubojni starają się wykorzystywać wszystkie fragmenty zwierząt hodowlanych. Stąd w ofercie wędzone kurze łapki, tchawice, uszy, żołądki, wątroby i inne. Portfolio tych produktów w porównaniu z przysmakami firmowymi jest dosyć wąskie, ale jest na nie popyt. Teraz po zmianie VAT-u na te produktu, sprzedaż zapewne zmaleje.

Od 1 kwietnia została wprowadzona nowa stawka podatku na odpady zwierzęce. Wzrosła drastycznie z 5% do 23%. Sklepikarze łapią się za głowy i pytają; kto teraz kupi te produkty po podwyżce.

Zmiany te wynikają z ustawy z dnia 7 grudnia 2012 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 6, poz. 35, z dnia 9 stycznia 2013 r.). Podwyższenie do 23% VAT-u dotyczy odpadów zwierzęcych surowych, niejadalnych m.in. są to:

– szczecina i sierść świń lub dzików, sierść borsuka i inne szczeciny do wyrobu szczotek i pędzli, odpadki takiej szczeciny lub sierści,
– kości (w tym słoniowe) i rdzenie rogów oraz proszek i odpady z tych produktów,
– skorupy żółwi, kopyta, paznokcie, szpony, pazury i dzioby.

Ustawodawca uznał, że towary te nie stanowią produktów żywnościowych, brak jest merytorycznego uzasadnienia do stosowania dla tych produktów obniżonych stawek podatku. Wyjątkiem zostały objęte jelita, pęcherze i żołądki. Na te produkty pozostaje stawka 5%.

W ten sposób właściciele czworonogów wkrótce zapłacą za ulubione przysmaki swoich pupili nawet o kilkadziesiąt procent więcej.

Podobnie w gastronomii

Oprócz zmiany stawek produktów odzwierzęcych przyjdzie nam wkrótce zapłacić również więcej za napoje, przy produkcji których został wykorzystany napar kawy lub herbaty, niezależnie od procentowego udziału tego naparu w przygotowywanym napoju. Możemy liczyć na znaczny wzrost cen w kawiarniach.