Autobus przejechał po nodze pasażerki, kobieta zmarła. Kierowca odpowie za jej śmierć

Jeszcze w tym miesiącu powinno zakończyć się śledztwo w sprawie tragicznego wypadku na jednym z lubelskich przystanków komunikacji miejskiej. Autobus przejechał po nodze kobiety, poszkodowana zmarła.

 

Dobiega końca prokuratorskie śledztwo w sprawie tragicznego w skutkach wypadku, jaki miał miejsce w połowie maja ub. roku, na ul. Lwowskiej w Lublinie. Autobus komunikacji miejskiej przejechał po nodze pasażerki, w wyniku czego ciężko ranna kobieta trafiła do szpitala. Po kilku tygodniach zmarła.

Jak ustalili śledczy, kobieta podróżowała jednym z autobusów komunikacji miejskiej. Gdy wysiadała na przystanku przy ul. Lwowskiej, drzwi nagle się zamknęły przytrzaskując trzymaną przez nią w ręku torebkę. W wyniku tego, pasażerka usiłująca wyrwać torebkę przewróciła się, a jedno z kół przejechało po jej nodze. Kierowca po krzyku pasażera zatrzymał pojazd, otworzył na kilka sekund drzwi i odjechał, nie sprawdzając dokładnie co się stało.

Powiadomieni o wszystkim policjanci zatrzymali kierowcę na drugim końcu miasta, na pętli przy ul. Gęsiej. Mężczyzna tłumaczył, że nie widział momentu zdarzenia, jak też nie był świadom, że doszło do wypadku. Poszkodowana pasażerka trafiła do szpitala, lekarzom nie udało się jednak uratować zmiażdżonej kończyny. Konieczna okazała się jej amputacja. Po miesiącu kobieta zmarła.

Kierowca autobusu był trzeźwy. Nie stwierdzono również w jego organizmie środków odurzających. Mężczyzna był doświadczonym kierowcą z dziesięcioletnim stażem pracy. Należący do firmy Irex autobus, choć miał 19 lat, był w dobrym stanie technicznym. Kilkanaście dni wcześniej zostały w nim wykonywane badania techniczne.

Początkowo śledczy przedstawili 49-latkowi zarzut spowodowania ciężkich obrażeń ciała. Kolejny z zarzutów, a dotyczący ucieczki z miejsca wypadku upadł, gdyż uznano, że rzeczywiście mężczyzna mógł nie być świadomy, tego co się wydarzyło. Teraz, ze względu na śmierć poszkodowanej, śledczy zmienili kwalifikację czynu. Kierowca będzie odpowiadał za spowodowanie wypadku, którego następstwem jest śmierć człowieka. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.


(fot. lublin112)
2017-12-13 22:20:28