10 minut to za mało. Być może czas parkowania zmieni się za dwa lata

2017-12-22_09-34_Doktora Witolda Chodźki

Przez 10 minut można bezpłatnie przebywać na przyszpitalnym parkingu przy ul. Jaczewskiego w Lublinie. Ci, którzy często przywożą chorych mówią, że to za krótko.

 

Pan Piotr przyjeżdża cyklicznie do szpitala przy ul. Jaczewskiego w Lublinie. Musi dowieźć pod same drzwi szpitala chorego członka rodziny z problemami narządu ruchu, a następnie wprowadzić do środka. Po wyjściu z placówki szpitalnej ma już mało czasu na wyjazd i w ciągu 10 minut nie jest w stanie opuścić parkingu. Do tego dochodzi kolejka wyjeżdżających aut, a pan Piotr wyjeżdża w 12 czy 14 minucie i musi zapłacić jak za postój, czyli 4 zł.

Jak się okazuje czas postoju został określony najemcy parkingu przez właściciela tereny, czyli Uniwersytet Medyczny. W warunkach przetargu zostało jasno określone, przez jaki czas można za darmo przebywać na parkingu. Jak się okazuje czas ten w wielu przypadkach jest niewystarczający.

– Czas bezpłatnego pobytu został i tak wydłużony (w stosunku do poprzedniej umowy) z 7 do 10 minut i z naszych obserwacji wynika, że jest wystarczający. Wszystko zależy od pory dnia i natężenia ruchu, często bywa, że wyjazd i wjazd jest bezkolizyjny. Jeżeli np. osoby pracujące w szpitalu kończą dzień pracy (zmianę) to wówczas liczba samochodów jest większa niż normalnie przy korzystaniu z parkingu – przekazał nam dr n. med. Włodzimierz Matysiak rzecznik Uniwersytetu Medycznego.

O sprawę zapytaliśmy także firmę Dejw z Limanowej, która wygrała przetarg i zarządza tym, co dzieje się na parkingu. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że 10 minut powinno wystarczyć na bezpłatne opuszczenie parkingu, tym bardziej, że są jeszcze dwie bramki przeznaczone do wyjazdu. Jak tłumaczy firma, działa zgodnie z zapisami zasad przetargu.

Zwróciliśmy się również z zapytaniem do Ministerstwa Zdrowia, czy stawianie szlabanu na przyszpitalnym parkingu nie jest sprzeczne z Konstytucją, która w art. 68 w pkt. 2 mówi: Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Uzyskaliśmy odpowiedź, że parking nie jest miejscem świadczenia usługi zdrowotnej, a szpital. Zaznaczyliśmy, że praktyka przyszpitalnych parkingów może ten dostęp znacznie ograniczać zwłaszcza, że są osoby, które leczą się m.in. na choroby narządów ruchu i konieczne jest ich dowiezienie do samych drzwi szpitala. Ministerstwo wypowiedziało się jednoznacznie, że zarządca terenu, powinien zapewnić swobodny dostęp do placówki szpitalnej. Na parkingu przy ul. Jaczewskiego ta swoboda trwa 10 minut.

Jak mówi dr n. med. Włodzimierz Matysiak z Uniwersytetu Medycznego, być może za dwa i pół roku okres bezpłatnego przebywania na parkingu zostanie wydłużony. Zostanie wtedy ogłoszony kolejny przetarg na obsługę parkingu.

2017-12-22 09:06:59
(fot. Google Street View)